Święta Panienka na plaży.
Sezon wakacyjny w pełni. Ludzie wylegują się na plażach.
Zazwyczaj plaża nie kojarzy się z miejscem, gdzie ludzie okazują swoją religijność. Jednak jak człowiek usiądzie i pomyśli, to wymyśli:


No i jeszcze widoczek na całą postać, bo i stosowną górę kostium posiada:

I niech taka pani spotka na plaży pana równie gorliwego w swojej wierze, niech wakacyjnie w głowach zaszumi, to potem pan będzie miał dylemat: czy głaskanie obcej Maryi to grzech przeciw 6 przykazaniu, czy może jednak świętokradztwo.
Udanego sezonu plażowego życzę.
Wielkość pomnika miarą głupoty?
Zainspirowana trwającym ostatnio wyścigiem pod tytułem “kto ma największego Jezusa” oraz propozycjami by teraz wielki pomnik Świętej Panienki zbudować postanowiłam sprawdzić jak wygląda stan obecny.
Na pierwszy ogień idzie bułgarki koszmarek:

To tylko 14 metrów pomnika postawione na 17 metrowym cokole, ale na tle miasta robi wrażenie czegoś wielkiego. Nie jest to największa “figurka”. W Europie prym wiedzie francuska Vierge du Mas Rillier, której wielkość wynosi 32,6m:

Podobnie jak w przypadku Jezusa Europa “wygrywa” tu ze Stanami Zjednoczonymi, gdzie największa Maryja mierzy “zaledwie” 27 metrów. Amerykańskiej majestatu dodaje położenie:

Podobnie jak w przypadku Jezusów i USA i Europę na głowę biją kraje Ameryki Łacińskiej. Ich “figurki” straszą i rozmiarem i wyglądem. Zobaczcie choćby taką Virgen de Quito:

30 metrów mierzy sama figura. Razem z cokołem ten koszmar ma 45m. Ale to jeszcze nie jest największa Maryja. Rekord należy do la Virgen de la Paz:

46 metrów i 72 cm dowodu na ludzką głupotę. Ciekawe kto i kiedy pokaże więcej.
Święta maryjne - rozkład jazdy na drugie półrocze.
Maryja nie daje nam o sobie zapomnieć. Dla zainteresowanych orientacyjny rozkład jazdy na najblizsze sześć miesięcy. Oczywiście, to tylko plan ramowy… coś się pominie, coś się dorzuci… będzie wesoło.
Najbliższa impreza nie uwzględniona na zamieszczonej poniżej liście:
04 lipca - półrocze działalności Świętej Panienki. Warto zajrzeć, bo notka na tę okazję już gotowa i na publikację czeka.
A teraz lista “oficjalna”:
02 lipca - Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Kodeńskiej (diecezja siedlecka) (**)
Święto Najświętszej Maryi Panny Tuchowskiej (diecezja tarnowska)(***)
Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej
(diecezja włocławska)(**)
16 lipca - Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel
(Matki Bożej Szkaplerznej)(**)
26 lipca - Wspomnienie świętych: Joachima i Anny,
rodziców Najświętszej Maryi Panny(**)
2 sierpnia - Wspomnienie Matki Bożej Anielskiej(*)
5 sierpnia - Wspomnienie Matki Bożej Śnieżnej (*)
13 sierpnia - Wspomnienie Matki Bożej Kalwaryjskiej (*),(***) w archidiecezji krakowskiej)
15 sierpnia - Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (Matki Bożej Zielnej)(****)
Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Rokitniańskiej, głównej Patronki diecezji (diecezja zielonogórsko-gorzowska)(****)
Wspomnienie Matki Bożej Zwycięskiej(*)
22 sierpnia - Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej (**)
26 sierpnia - Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej (****)
8 września - Uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (głównej patronki diecezji tarnowskiej) (****)
Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (Matki Bożej Siewnej, Matki Bożej Dzikowskiej) (***)
Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Gierzwałdzkiej (*), (***)w archidiecezji warmińskiej)
12 września - Wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi (*)
Wspomnienie NMP Piekarskiej (*), (****) w archidiecezji katowickiej, głównej patronki)
Wspomnienie NMP, Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, patronki diecezji gliwickiej (**)
15 września - Wspomnienie NMP Bolesnej (**)
26 września - Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Leśniańskiej (w diecezji siedleckiej) (**)
7 października - Wspomnienie NMP Różańcowej (**)
16 listopada - Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Ostrobramskiej, Matki Miłosierdzia(**), ale w archidiecezji białostockiej (****), w archidiecezji warmińskiej i diecezjach: łomżyńskiej, drohiczyńskiej i ełckiej (***)
21 listopada - Wspomnienie Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny (**)
8 grudnia - Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (****)
10 grudnia - Wspomnienie NMP Loretańskiej w diecezji warszawsko-praskiej (**)
12 grudnia - Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe (*)
Przypominam, że gwiazdki oznaczają “siłę rażenia” danej imprezy, a skala jest 4 gwiazdkowa. Więcej na ten temat pod rozkładem jazdy na pierwsze półrocze.
No i oczywiscie zapraszam do studiowania kolejnych notek.
W poniedziałek Święta Panienka zawstydzi Jezusa ze Świebodzina. ;)
Dwie imprezy maryjne i… skarpety.
Jedna impreza była wczoraj. Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Świętogórskiej z Gostynia. Ale, że to jedna z mniej ważnych Matek Boskich, to i impreza niezbyt huczna. Zaledwie dwie gwiazdki w czterogwiazdkowej skali i do tego ograniczenie terytorialne do diecezji poznańskiej. W sumie nie ma za bardzo czym sobie głowy zawracać. Jako ciekawostkę mogę jedynie dodać, że Panienka Świętogórska wcale nie jest z Gostynia, a z położonej w pobliżu wsi Głogówek. Ale to chyba jeden z najmniejszych błędów katolików, więc się nie czepiam.
Nieco większa impreza jest jutro. Uroczystość Matki Bożej Nieustającej Pomocy - głównej patronki diecezji toruńskiej. I własnie do diecezji toruńskiej impreza będzie ograniczona. Ma jednak maksymalny kaliber - cztery gwiazdki. Biorąc pod uwagę kto w Toruniu urzęduje można się spodziewać, że imreza będzie naprawdę głośna.
Pół roku już prawie minęło, imprez maryjnych już trochę razem przeszliśmy. Niebawem będzie trzeba rozkład jazdy na drugie półrocze wkleić.
A na koniec, tak żeby nie było, że nie ma żadnego obrazka, dorzucam skarpety.

Jeżeli ktoś już się skusił na buty, to takie skarpety na pewno mu się przydadzą.
Święta Panienka też świętuje Boże Ciało.
Może trochę niestandardowo, ale podobno wolność religijną mamy i każdy może świętować jak chce. Sięgnijmy może najpierw do historii i sprawdźmy co to za święto.
W zasadzie to takie samo święto katolicy mają podczas każdej mszy, bo chodzi tu o świętowanie rzekomej przemiany chleba i wina w ciało i krew Jezusa. No ale niektórym to nie wystarczało. Na skutek omamów (czy też może wizji) Julianny z Cornillon, której podobno sam Jezus kazał walczyć o tę imprezę, miejscowy biskup ustanowił w 1246 r. święto dla diecezji Liège. 18 lat później za sprawą mającego osobiste zwiazki z Liège papieża Urbana IV zmarła już wizjonerka Julianna została obwołana błogosławioną, a święto rozszerzono na cały Kościół. Tak oto dzięki koneksjom obecnie już świętej Julianny z Cornillon katolicy raz do roku wokół kościoła biegają.
Obchody te zdają się nic wspólnego z Maryją nie mieć i Święta Panienka początkowo miała zamiar je sobie odpuścić, ale sam Karol Wojtyła, zwany JPII, ją w obchody tego święta wmieszał. Zdarzyło mu sie bowiem stwierdzić:
Wyobrażacie to sobie: Boże Ciało trwające 9 miesięcy? Trzy miesiące pracy i 9 miesięcy procesji? Na szczęście dzisiaj katolicy się skromnie do jednego dnia ograniczają.
Na tym możnaby dzisiejsze rozważania zakończyć, gdyby nie pewna nowa, ale szybko rosnąca w siłę religia. O Kościele Latającego Potwora Spaghetti mówię. Wyznawcy tego całkiem niedawno odkrytego boga również Boże Ciało świętują. Pastafarianie swoją wiarę okazują bardzo dosłownie, bo pochłaniają dzisiaj duże ilości spagetti.

Święta Panienka postanowiła się do tych obchodów przyłączyć.
Smacznego Bożego Ciała życzę.
Noc świętojańska czy Noc Kupały?
Czyli parę słów o tym jak to katoliki kolejne święto sobie przywłaszczyli.
Noc Kupały to
Świętowano zawsze najkrótszą noc w roku która przypada zazwyczaj z 21 na 22 czerwca.

Skakano wówczas przez ogień, puszczano wianki, podejmowano wyprawy w poszukiwaniu kwiatu paproci. W tę noc poluzowaniu ulegały też zwyczaje seksualne. Niejedna panienka właśnie w noc przesilania niewinność swą traciła. Niejedna też - podobnie jak Maryja - jako panna z brzuszkiem kończyła.
Czy to najbardziej przeszkadzało Kościołowi, czy może Kościół zwyczajnie nie lubi jak ludzie się bawią? Tego nie wiem. Wiem za to, że wytrwale zwalczał ludowe obrzędy związane z obchodami przesilenia letniego. Tak wytrwale, że gdy nie mógł sobie poradzić z ich wyplenieniem postanowił je przywłaszczyć. Wykorzystano fakt, że z Nocą Kupały związana była tradycja kapieli w rzece lub jeziorze, która to kąpiel od tego właśnie momentu była uważana za bezpieczną. Święto Kupały przeniesiono na noc z 23 na 24 czerwca, a jego patronem ustanowiono… nie, tym razem nie Maryję, tylko Jana Chrzciciela. I tak o to doczekaliśmy się nocy świętojańskiej.
Święta Panienka jest zwoleniczką powrotu do korzeni i świętowania według starej ludowej tradycji. Wesolej Kupalnocki życzę. Dzisiaj!
